Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Translate

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Wrażliwa Maszyna

Wiadomo nie od dzisiaj,że budziki się psują...dlatego mam ich cały karton :) Czyli, że to delikatny jednak mechanizm...może nawet wrażliwy...może nawet niektórzy ludzi są równie wrażliwi pod wpływem pewnych czynników jak budziki...coś się w nich psuje i już nie jest jak dawniej...
Dzisiejsza propozycja to stary zalterowany budzik pod wpływem hasła Oksymoron, na wyzwanie Чай с корицей
 Budzik był też obecny na Zlocie w Warszawie, stał sobie jako praca konkursowa na retro alterację w Retro Kraft Shop













http://scrap-tea.blogspot.ru/2014/05/oxymoron.html

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Oswajanie

Ostatnio oswajałam tusze i nowe maski.
 Z pracy z tuszami kreślarskimi powstałą praca inspirowana tablicami Rorschacha...zawsze chciałam mieć swoje własne...ale wciąż nie mam...
Jest ona inspiracją na arcyciekawe wyzwanie w Szufladzie "Monochromatyczna symetria"


 Zachorowałam na maski od Memory Box...Są takie pełne szczegółów...
Przy ich pomocy powstał pierwszy dokończony wpis w nowym art journalu...
Są takie momenty, że chciałoby się znaleźć gdzieś daleko od miejsca, w którym znajduje się nasze ciało...w takim momencie przytrafiło mi się słuchanie piosenki Kamila Bednarka...nie to, żebym jakoś szczególnie lubiła jego piosenki...nawet w sumie nie za bardzo...ta wtedy leciała w radio...świeciło słońce za oknem...był piątek, godzina czternasta z ogonkiem... a ja na prawdę nie chciałam tam już być...i była obietnica ciekawego wieczoru...wyszło jak wyszło...ale ten głód escapizmu pozostał na tyle silnie, że no musiałam coś o tym popełnić...
I tak oto...niewielki kolaż...z nową maską...

W sumie dobrze wpasował się w wyzwanie na scrapki- wyzwaniowo- #103 Song to sobie tam zawiśnie...

niedziela, 1 czerwca 2014

Uwaga, miłość!

Dziś praca zrobiona na wyzwanie u SanDee & amelie's Steampunk Challeneges. Jak jeszcze nie znacie ich bloga to zapraszam, są niesamowite!
Zgodziły się mnie przyjąć na gościnną projektantkę! Praca powstałą na startujące dziś wyzwanie (jak ja zdołałam w zamieścić posta o tym tego samego dnia, to nie wiem...cud?!) pod dającym wiele możliwości tytułem Shades of Grey, Blue and Rust 

A co odnośnie samej pracy?
Czasza balonu to oczywiście ukrojona żarówka! Kosz jest z nakrętki :) Do tego oczywiście koronki, śruby, tryby, łańcuchy i ozdobniki...
A czemu przestroga przed miłością? Bo nigdy nie wiesz, kiedy przyjdzie i co przyniesie...czy będzie twórcza czy destrukcyjna, czy zawrze w sobie spełnienie marzeń, czy wyzwoli niezdrowe namiętności, z których trudno się wyplątać... Czy w końcu będzie z wzajemnością...a może zupełnie zakazana...strach pomyśleć!


Serce z drugiej srtony



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...