Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Translate

piątek, 1 maja 2015

Czerwone gogle

Kolejna steampunkowa alteracja.
Tym razem ofiarą padły okulary spawalnicze z przerzutkami.
Obszyłam je koronkami, dodałam tryby,ćwieki, śruby, tarcze zegarowe, elementy ruchome, zamek i metalowe filigrany. Tym razem użyłam kleju do metalu, jest fajniejszy od magika, bo pozostaje po wyschnięciu żółtawo- złoty i dobrze trzyma te wszystkie wystające i ruchome elementy przy lewym oku.
Wszystko to pod inspirację nowego tematu Eyes TestedSanDee & amelie's Steampunk Challenges,  gdzie mamy stworzyć pracę z motywem oczu, okularów, gogli i takie tam. Zapraszam do obejrzenia prac DT, bo są na prawdę świetne!





 Farbowanie koronek mgiełką Primy i ecoliną powoli wchodzi mi w krew





niedziela, 19 kwietnia 2015

Koronkowe Końcówki

Nie wiem co Wy robicie z końcówkami koronek, ale ja do tej pory nie miałam żadnego pomysłu co z nimi począć. Do tego jestem jak Wiwióra, która wszędzie chowa różne skarby, a potem nie pamięta gdzie je upchnęła. Po miesiącach znajduje przypadkiem coś, przez co przetrząsnęła kiedyś całą chatę i przerzuciła dobytek i...diabeł ogonem nakrył. Dlatego zdecydowałam się na dramatyczny krok zrobienia czegoś, co niełatwo zgubić, zapodziać, czy upchnąć bez problemu, by zyskało niewidzialność.
Ze starego kalendarza powstał folder, okładki do umieszczania między nimi  tych koronkowych odcinków, które upychałam tu i ówdzie, których nie było sensu zwijać, nawijać na szpulki i takie tam.
Od pewnego czau nawiedzam second handy w centrum mojego...szumnie zwanego miastem...miejsca zamieszkania. Pojawiło się ich kilka w wielkometrażowym wydaniu. Więc wpadam tam jak hiszpańska inkwizycja ( nie tylko zresztą ja, bo tłumy tam bywają) i pozyskuję odzież w której znajdują się wszelkich szerokości koronki i różnej maści koraliki. Powoli staję się wybredna. Ale dzięki tym wyprawom w końcu zaczęłam mieć poczucie posiadania wystarczających (sic!) zapasów.

Do rzeczy.
Praca zawiera zamek. Bo taki jest temat Otwórz Szufladę przez  miesiąc. Zamek ma na pewno więcej lat niż ja, więc jest zabytkiem :)
Praca, oprócz kleju i trochę gesso, nie zawiera w zasadzie innych mediów- bez żartu!
Praca zawiera zdobyte przy pomocy nieocenionego Pinterestu zdjęcie Lily Elsie- to dla szukających wszędzie plagiatorów i rękodzielniczego copycat effect.
Użyłam tu papierów  7DotsStudio "Wonderland" , Makowego Pola "Palimpsest", Bo Bunny "Timepieces", ćma jest od 13arts "Fly Away", jak by to kogoś interesowało...




wewnątrz



środa, 15 kwietnia 2015

Lampa

Tak mnie zafascynowały te puszki po rybie w occie, że skłonna jestem alterować następne...
Tym razem powstał, shadowbox, witrynka z miniaturową lampą naftową, z grą słów w szyldzie.
Puszka została oklejona starymi kartkami, potem pomalowana, przystrojona, zyskała zasłonę i wnętrze.
Mam taki zamysł by kolejne puszki łączyły się w jakiś sposób ze sobą. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Praca wpisuje się nadal w kwietniowe wyzwanie Rise the Courtains!  w SanDee & amelie's Steampunk Challenges, gdzie mamy stworzyć shadowbox z udziałem zasłony, kotary, kurtyny. Zapraszam do zabawy!


 








A tu już duet puszek


A to budka telefoniczna jako praca inspiracyjna do tego wyzwania z jednego z poprzednich postów



niedziela, 5 kwietnia 2015

Świątecznie i folkowo

Z okazji Wielkanocy chciałabym wszystkim krewnym i znajomym, którzy mnie tu odwiedzają :)
życzyć wspaniałej pogody, smacznych potraw, radości, spokoju i odprężenia. Nadchodzi wiosna wiec życzę Wam wielu inspiracji, natchnienia, świeżości umysłu po tym okrutnym przedwiośniu!




Zapraszam też do wyzwania w Szufladzie, gdzie tym razem propagujemy Polski Folklor.


Z tej okazji przygotowałam teksturowany chustecznik. Miał w fakturze nawiązywać do tych wszystkich glinianych ścian kominów, które można spotkać w starych wiejskich chatach. Do tego transfer na gel medium ludowych wzorów. Zapraszam do zabawy.



czwartek, 2 kwietnia 2015

Budka Telefoniczna

W najnowszym wyzwaniu Raise the curtains challenge on SASPC wykonujemy pracę z udziałem zasłony!
Moja wersja wykonana jet z dużej puszki p rybach, która przeistoczyła się w retro budkę telefoniczną. Miniaturę aparatu telefonicznego kupiłam kiedyś w RertoKraftShop i teraz ma swoje pięć minut.
Puszkę okleiłam papierem ze stron które mi pozostały po alterowaniu książek, potem to pomalowałam, dokleiłam istotne elementy wyposażenia i uszyłam z jedwabiu zasłonkę. Shadowbox jaki powstał jest dość głęboki, a przez to też dość ciemny.


niedziela, 8 marca 2015

Steampunkowe Czółenko

Z poślizgiem pewnym pragnę Wam zaprezentować drugi z pary czółenek, które doczekało się przeobrażenia. Poślizg wynikał z tego, że mam w końcu długo oczekiwanego Kota! A raczej malutką Kociczkę...ale że okazała się być niezdrowa, to obowiązki opiekuńcze nas pochłonęły :)

Co do bucików to jak to zwykle bywa, występują parami. Ale w moim alterowaniu już niekoniecznie. Poprzednie zyskało zimowy wygląd, a obecne zupełnie do tamtego nie pasuje :)
W temacie wyzwania "Gear it up" istotnym jest stworzenie takiej pracy, która będzie zawierała tryby, zębatki i takie tam w ilości ponadstandardowej ( czyli więcej niż jeden) :) Więc trybów trochę tu znajdziecie, trochę śrub, trochę łańcuchów, filigranów. Ale nie za dużo mediów. Sam tzw. Peep-Toe nie wymagał, tak mi się zdaje, dodatkowego mediowania, pociągnięty jest tylko złotą ecoliną, która uwydatniła przetarcia i zagłębienia, pofarbowała wspólnie z mgiełką color bloom koronki. I to by było na tyle...








sobota, 21 lutego 2015

Steampunk my way!

Witam! 
Pragnę poinformować wszystkich zaglądających, że od tej chwili (w zasadzie od wczoraj) jestem oficjalnie jedną z Designerek w światowej sławy blogu wyzwaniowym
                    Sandee&amelie's Steampunk Challenges!



 http://bolichoniespi.blogspot.co.at/
 

Razem ze mną dołączyły jeszcze do SASPC-team!:

                  http://twocraftingsisters.blogspot.co.at/     http://pawsitivelycreativecrafts.blogspot.co.at/   http://deeadamsart.blogspot.co.at/

Jestem bardzo dumna z takiego wyróżnienia, ucieszyłam się ogromnie z tego, że wybrano mnie do tego DT!  Jak sami widzicie pasuje mi ten styl w robieniu prac, więc przynajmniej raz w miesiącu będziecie tu mogli oglądać coś Steampunkowego :)






i będę jeszcze częściej zapraszać do zabawy w doborowym towarzystwie!

A za oknem robi się wiosna...Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny!












poniedziałek, 16 lutego 2015

Ciasto Alicji

Zrobiła ciasto. I album i bransoletkę. Wszystko w inspiracji Alicją w Krainie Czarów.
Bo taki klimat panuje w nowym wyzwaniu w Szufladzie

Ciasto inspirowane było przepisem na Kolosanki z blogu hollywoododkuchni...choć u mnie wystąpiło w wersji z mąką z pełnego przemiału i ciemnym cukrem muscovado.  Powstało na potrzebę urodzin i jak zwykle nie wyrosło (podreślam, żadne ciasto mi nie wyrasta, choć nie bywa zakalcem).
 Tu z kolei album. Powstał ze starych przepisów porządkowych, które jakimiś ciemnymi ścieżkami dotarły nie wiadomo jak na regał z książkami. Książeczka była dość cienka, wiec po zagospodarowaniu jej się nie domyka :)
 i do końca nie otwiera...


 





  I na dokładkę tego wszystkiego powstała mimochodem jeszcze bransoletka

Wszystkich zapraszam do zabawy z Alicją!Frajwędruj!

niedziela, 25 stycznia 2015

Przestrzenie, kapanie czasu i lawenda

Dziś pokażę dwie prace zrobione na wymiankę wśród koleżanek z Szuflady. Moją partnerka była Grejsi z bloga http://medussa-grejsi.blogspot.com/
Zrobiłam dla niej obrazek i notesik. Obie utrzymane w podobnym, nieco nocnym klimacie i bardzo mediowe.
Obrazek ze słoikiem lawendy i uciekającym w niebyt czasem.
 Tutaj użyłam heavy gel medium matowego do masek,  tło stanowiły wytłaczane kawałki papierów i różnego rodzaju skrawki papierowo- koronkowe, do tego użyłam farb, mgiełek, brązowego brokatowego pudru do embossingu oraz miedzianego i przeźroczystego UTEE.
Fabułą był tu unoszący się w nocnej przestrzeni zlepek wspomnień, z których skapuje czas w postaci opadających w ciemność zegarowych części...z asteroidy ucieka też owad, ptaki...
To taka alegoria tego, że tym czym jesteśmy jest to, co w sobie gromadzimy...a nie wszystko z różnych powodów się da zatrzymać. Czasem lepiej, że to porzucamy, inne rzeczy czas zabiera- w ten sposób możemy, a nawet musimy się zmieniać.

W zasadzie to praca pasuje do wyzwania w 13arts "Space in my head" i tam sobie poleci.


Notes jest luźnym nawiązaniem do obrazu. Tu też coś jak zlepek wspomnień, skojarzeń unosi się nad mapą świata. Użyłam tu moich ulubionych papierów Tima Holtza z foliowanym wzorem i jego koronkowej maski i wykrojnika.


 A tak wyglądało to przed wysyłką.
 Od Grejsi dostałam album, papiery i koronki, dodaję zdjęcie od niej, bo moje było fatalne.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...