Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Translate

Na moim zdjęciowym blogu

Na moim zdjęciowym blogu
Pierścieniak

niedziela, 13 kwietnia 2014

Bieliźniane maniactwo!

Ten wpis do żurnala zrobiłam specjalnie dla Pinezki! I jej niciowych szaleństw!
I jej wyzwania w scrapki wyzwaniowo "A Tailor's dream"
Bo dzięki Pinezce i Brunetce odkurzyłam art- journala...pogrzebałam w starociach, puściłam kasę na scrapowisku i odkryłam czar Łodzi...
Ale temat narzucił mi się bo ostatnio znów oszalałam na punkcie bielizny...w sensie zakupowania nowych zapasów, potem noszenia ich itp. Może to wszystko przez wiosnę...

 Wykorzystałam tu trochę wiekowych guzików i koronek, oraz rarytas- przypinkę do pończoch! Nie wiem ile ona może mieć lat...






środa, 5 marca 2014

Z różem

Ostatnio zapisałam się na ciekawą wymianę w Collage Caffe, której tematem był Róż.
Z tej okazji popełniłam niewielki journal, kóry wśród otrzymanych i wysłanych darów będzie tematem przewodnim tego wpisu.

Moja "współwymianowczynią" była Zuza  i dla niej powstał.

 Tutaj zestaw, który wysłałam.

 A tu zestaw otrzymany.


A tu rzeczony journal z recyklingowanymi grubymi kartami.













Nie jestem pewna czy się spodoba, jednak mi zrobienie go sprawiło wiele frajdy. Tak samo jak sama zabawa w zdobywanie ścinków gazetowych i otrzymywanie niespodzianki!

sobota, 11 stycznia 2014

Czasołap

To kalendarz na ten rok. Musiał być dużego fromatu, bo zapiski w poprzednim bywały ekwilibrystyką.
Ten ma format A4, powstał po rozborjeniu takiego zwykłego z empiku, by zaopatrzyć go w tygodnie.
W okładce pierwszy raz użyłam czekające w szufladzie od jakiegoś czasu papiery Tima Holtza Kraft Resist. To na szarym papierze czarne wzory a do tego jeszcze inny śliski wzór, który zostaje po zastosowaniu preparatów. Do tego poszły jeszcze nowe metalowe stworzenia- pająk, żuk, sowa, ważka oraz inne ostatnio nabyte...Zakupiłam  też zapas gel-medium do takich przedsięwzięć, bo odczułam ostatnio mocno jego brak...I jeszcze użyłam głównie na rogach wydruków i okładek fantastycznego pudru do embossingu Shimmerz- rewelacyjny, z grubymi kryształkami wśród miałkości, miedziany, mieniący się...

 Tak sobie myślę że może jest to w końcu okazja by zgłosić mój twór na wyzwanie do SanDee&Amelie's Steampunk Chellenge "Use yourNew Stash" bomają świetne wyzwania, a ja do tej pory nie dałam rady w odpowiednim czasie czegoś zrobić.
 A oto i on.
 Że jestem szczególnie zeń dumna, pomęczę Was trochę zdjęciami :)

No i nie mogę się wyzbyć miłości do malarstwa Nicoletty Ceccoli...
 W dolnym prawym rogu widać ów efekt folii ze wzorem na papierze, która opiera się farbom



 Tutaj nim położyłam papier na tekturę został on wytłoczony, potem pomalowany farbami, a na koniec potraktowany tuszem do embossingu i UTEE



 I tył, robiony tak, by kalendarz był dwustronny, z tej strony są karty na dodatkowe notatki.



Pozdrawiam, życzę wszystkiego Twórczego w Nowym roku!
Dzięki, że jesteście, gdzieś tam wśród materii i przestrzeni!
No, to Pa!


Materia i Czas

Ostatnio z niczym nie nadążam i ciężko zebrać mi się do systematyczności.
Praca którą pokażę była stworzona pod inspiracją alterowanych przedmiotów, jakie zobaczyłam na stoisku Cynki w Poznaniu na targach...żałuję, że nie zakupiłam sobie którejś z nich...to problem żyjącej z kartą, nie za gotówkę...no po prostu nie mogę odżałować...jak ktoś wie, gdzie można nabyć te piękności, niech da znać!
Praca jest inspiracją do wyzwania na Scrapujących Polkach, gdzie w tym miesiącu alterujemy płytę CD. Gorąco polecam!



środa, 11 grudnia 2013

Grudniownik na biało

Dalszy ciąg. Białej manii. W sumie za tymi bielami i pokrewnymi im się stęskniłam. Fajnie na nich układają się perfect pearls...Dziś Grudniownik.
Ponadto po służyłam sietu preparatami glossy accents i cracle accents. Gdzie to widać, chyba nie trzeba głębiej objaśniać. Lubię używać ich jako akcenty, ale lubię też większą powierzchnię pokryć spękaniami. Osobiście tu też podobami siejak sie na nich i wokół nich układaja perłowe mgiełki :)
Praca wiąże się z wyzwaniem w Mixed Media Place- How u use? gdzie pokazujemy w jaki sposób używamy glossy lub cracle.



 Cracle



 Glossy accents





środa, 4 grudnia 2013

Biały gorset.

Pomysł dojrzewał od jakiegoś roku. Powstawał w sumie też dość długo. Jako zwieńczenie zrobiłyśmy ostatnio z córką zdjęcie do tego scrapa. Skończony z myślą o wyzwaniu#86 w scrapki- wyzwaniowo. Ma piękne dwie dziury w tle. Jedna to jakby skóra wydarta wraz z odzieniem w sznurowanie gorsetowe, druga to kula po postrzale :)



 I bardzo jestem dumna z tej rączki kościotrupa odlanej w foremce Marthy Stewart za pomocą UTEE. Na tło poszło z pół szklanki gel- medium, ciężki ten scrap :)










wtorek, 19 listopada 2013

I jeszcze jedna Dynia

Piszę dziś z Sulejowa, gdzie wysłano mnie w ramach odstresowania ;) jednak nim to nastąpiło zdążyłam zrobić layout z materiałów z 3rd Eye. Badzik, tekturki i stempelki specjalnie od nich i z okazji ich wyzwania. Do tego w ruch poszły jeszcze malowane liście zebrane na spacerze.
http://3rdeyecraft.blogspot.com/2013/10/pumpkin-challenge_19.html


Dyniowe maniactwo chyba sięgnęło zenitu...pomarańcz za mną chodzi i w tym kolorze powstają kolejne rzeczy, o czym będzie później...





poniedziałek, 11 listopada 2013

Zabawy z tuszami.

Jakiś czas temu nabyłam tusze alkoholowe Rangera. Dziś przy okazji pracy o tym, co sama zrobiłam dla  siebie na Wyzwanie w 7DottsStudio pobawiłam się nimi chlapiąc po papierach i farbując koronkowe dodatki do srapa. Poza tym siegnęłam po złoty tusz i po tusz do patyn vintaj patina. Było cudnie.
Oczywiście na wyzwanie poszły w ruch  papiery z różnych kolekcji 7DottsStudio, co wpadło w ręce.
A prócz zabawy tuszami zrobiłam sobie oczywiście scrapa za zdjęciem moich dyniek, uwielbiam je pieczołowicie wycinać, a potem patrzeć jak ożywają ze świecą w środku.




O Strachu.




Od dawna chodziła mi po głowie jakaś prosta, mroczna i krwista forma. Do Czarnego art-journala.
Wyzwanie w Scrapki-wyzwaniowo zaoferowały mi rewelacyjny do tego temat "Strach". Wiec to praca specjalnie na tę okazję :)
Nie mogłam się oprzeć, zwłaszcza, że kiedyś dawno temu, występowałam gdzieś pod  nickiem nameless fear...
Transfer na gel medium, do tego biała farba i zasychające gesso. No i pudry.



sobota, 9 listopada 2013

Ani jednego zegara.

Praca na płótnie i tekturze. Przejrzane ze sto czasopism...Koncepcja powstałą natychmiast...tylko czas...
Czas było na coś bez zegarowych tarcz. I nie ma żadnego zegara!
I specjalnie na wyzwanie "Surrealizm" dla bardzo inspirującej Чай с корицей

Zdjęcie nienajlesze, ciągle jak jest dobre światło, to mnie nie ma w domu. Czas nie ten...



niedziela, 20 października 2013

Biblioteka Zakładu Robót Wiertniczych

Stampel nabyłam na jarmarku dmonikańskim. Intrygował mnie. Ostatnio zaczytywałam się w opowiadaniach Pilipiuka i to zainspirowało mnie do użycia go.
Okładka kryje treść tajemniczą, więc tylko je mogę pokazać. Stworzona do inspiracji wyzwania z guzikami w Szufladzie.
I okazana zostanie w wyzwaniu z #82 szachownicą w Scrapki-wyzwaniowo.






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...