Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Translate

Na moim zdjęciowym blogu

Na moim zdjęciowym blogu
Pierścieniak

sobota, 18 października 2014

Nowy początek kończącego się roku...

Czasem tak mam,że już nie mogę patrzeć na jakieś swoje wcześniejsze prace i albo je rozwalam, albo przerabiam.
Tym razem padło na kalendarz. Był sobie biało kremowy i od jakiegoś czasu czułam, że czas z nim coś zrobić.  Postanowiłam przemalować go na ciemniejsze kolory, dodać trochę masek, pudrów, płatków miki. Jak zwykle przyklejone zostały różne różności, tworząc śmieciową kompozycję. Dodałam też papiery z mojej ulubionej ostatnio kolekcji Nature Walk. Wygrzebałam też zapomniane całkiem tekturki 7DotsStudio i dołączyłam poczerniony enamel accents zawijas. I w ten sposób powstał sobie taki kokosznik z aplikacją.





Oczywiście daty i miesiące są jak najbardziej wymienialne...na razie ta wersja kalendarza pozostanie na dłużej.




 Kalendarz zgłoszę na wyzwanie na blogu 7DotsStudio pt. "New Begining"


wtorek, 9 września 2014

Psychoanaliza.

Album z czarnych kopert Graphic 45 doczekał siew końcu swoich 5 minut.

Zapełniony zdjęciami czarnych gorsetów. Do tego elementy czaszek, gwiazdek, żuka i zegara, bo oczywiście zrobiony z myślą o wyzwaniu na Чай с корицей pt. Psychoanaliza. Korzystać można tam było z grafik Sophie Varela, czerpiąc elementy z jej kilku prac. Bardzo ciekawe. Muiałam nieco wyjść poza kolorystykę jednej pracy, ale i elementy są pobrane z kilku. Mam nadzieję, że będzie mi to wybaczone...
Ciekawy eksperyment. I ile emocji! :)
W kopertach mieszczą się karteczki z cytatami. Do tła wykorzystałam gel-medium, pudry do embossingu, papiery 7DotsStudio, tekturki i stemple 3rd Eye. No i oczywiście do barwienia poszły mgiełki...kredowe, perfect pearls, pigmentowe.



 okładka





niektóre strony




 tył albumu
 






http://scrap-tea.blogspot.ru/2014/08/psychoanalysis.html

wtorek, 2 września 2014

Morskie klimaty c.d.

To nie jest tak, że Licho nie filcuje i że porzuciłam wełnę dla papierów. Fakt, filcuję dużo mniej , bo brak mi warunków w domu, by na kilka godzin zagarnąć pół ara podłogi :)
marzy mi się sukienka, jedną sobie jakiś czas temu zrobiłam, choć jeszcze nie pokazałam tutaj...i była to droga przez mękę...przy układaniu. Dlatego tym razem postanowiłam uwić coś niewielkiego...
Meduza ma ok 80 cm długości, zrobiona jako cobweb z wełny Shetland, włóczki, włókien tencel i angeliny. Jest cieniutka, przenikliwa i mięciutka.
Żeby jej nie deformował sznureczek, wsparłam się kółeczkiem ze sztywnej folii(?) od wewnątrz.






Powstała jako inspiracja do wyzwania w Szufladzie pt. "Zwierzęta", na które wszystkich chętnych zapraszam! 

piątek, 29 sierpnia 2014

Morskie klimaty

 Powstał sobie mniejszy od innych art-journal, bo  poprzednich już mi się wpisy nie mieszczą. Ten z racji typowo wakacyjnych klimatów, w głębinowym nastroju promuje sierpniowe wyzwanie Otwórz Szufladę- Morska Przygoda, więc zapraszam, czasu jeszcze jest sporo, do 14 września.

 Użyłąm tu mgiełek Art- Anthology, całkiem nieźle kryją i po wyschnięciu trudno się zmywają, ale są bez połysku, więc trzeba było użyć też cosmic shimmer mist i perfect pearls.







 i tył znacznie skromniej, za to pochlapany mgiełkami i postemplowany.
  


piątek, 22 sierpnia 2014

Neonowy Łosoś

Od kilku tygodni boleję na punkcie pewnego koloru- neonowego łososiowego, czy też fluorescencyjnego łososia. Zaczęło się, a jakże od bielizny...w klasyczną szachownicę z kokardkami w owym fluo kolorze...potem nabyłam sukienkę, następną bieliznę, farby...mój boże...na pewno się na tym nie skończy...turkus został na razie zdetronizowany.
Starsza córka, młodszej córce robiła sesję zdjęciową z uszytym przeze mnie kotem...w sumie sama z siebie to nie pochwaliła się efektami i przypadkiem podczas jakiejś rozmowy pokazała na tablecie wynik ich poczynań. Postanowiłam wykorzystywać je do scrapów. I oto przy pomocy mojego ulubionego koloru oraz ostatnio ulubionych zdjęć, powstał sobie Layout o  tym, że można na zdjęcia dzieci patrzeć inaczej, zwłaszcza, jak same dzieci się fotografią bawią...
Do użycia odpowiednich materiałów zainspirowało mnie wyzwanie "Farba" na blogu na-strychu.pl i dla tego wyzwania pobawiłam się nie tylko kolorem ale i różnymi farbami. Poza akrylami w fluorescencyjnych kolorach- bo ten łosoś to musiał być zrobiony ze zmieszania pomarańczowego z różowym i białym, do tła użyłam farby magnetycznej- ma głęboką czerń, jest taka jakby piaskowa i rzeczywiście przyczepia się do niej magnes (taki mały z zawieszką). Poza tym jako akcenty są tusze i farbki Luminarte (szkoda ze w sklepiku jest tak mało kolorów) i srebrna Decorfin.






 I magnes z zawieszką, koło zdjęcia, na farbie magnetycznej.


http://blog.na-strychu.pl/2014/07/wyzwanie-projekt-z-uzyciem-farby/

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

O potworach?

Chyba większość z nas, a może i każdy zna piosenkę Freedom Georga Michala z pięknymi paniami w pięknym teledysku. Ostatnio posłużyła ona jako inspiracja do wyzwania Summer Music vol.1 na MixedMediaPlace. To nie było rady, nie mogłam się oprzeć :)
Tekst w zasadzie traktuje o chęci pokazania prawdziwej twarzy, że to co widać na zewnątrz to często pozory, że dla sławy ludzie ukrywają swoje ja i o takich tam...i pojawia się pewna linijka tekstu, która od razu, (byłam młodą siksą, jak oglądałam ów wideoklip) wbiła mi się w głowę, trochę w oderwaniu od reszty, że czasem nie szata czyni człowiekiem...Zapamiętałam sobie ten fragment, bo rzeczywiście, ciuchy nie sprawiają, że jesteśmy jakimś tam człowiekiem, w sensie osobowości, ale czasem to można pomyśleć, że nie czyni nim w ogóle... wiadomo, chodzi o te jednostki, które mają poważne braki w uczuciowości wyższej, wychodzą z założenia, że wszystko i każdym kosztem im się należy, innych traktują czysto instrumentalnie, wyzyskując bez skrupułów i porzucając, gdy przestają być przydatni. I co gorsza, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie im nadskakiwał... Długo by pisać :) Każdy takie przypadki zna, słyszał o nich, zetknął się, lub taki ktoś zatruł mu życie. 
Trochę to daleko odbiegło od piosenki, ale powiedzenie w głowie pozostaje. A praca miała być inspirowana jakimkolwiek  przejawem utworu.

Wpis do art-journalu to przede wszystkim transfer tej krwiożerczej panienki na gel medium, do tego pasty strukturalne: piaskowa, szklista z kuleczkami i błyszczący gęsty żel, jak lakier, do pokrycia transferu. Dodałam jeszcze to tego trochę farb akrylowych, matowego mocnego gel-medium na napisy, skrzących się pudrów do embossingu i mgiełek perfect pearls.


http://mixedmediaplace.blogspot.com/2014/07/summer-music-vol1-freedom.html

niedziela, 17 sierpnia 2014

Gorseciarski Fijoł

Mój Fijoł gorseciarski od czasu do czasu dawał znać o sobie, lecz do tej pory ograniczałam swe zapędy i formę jego emanacji. Ale z tym powoli koniec! Przez pewien czas przygotowywałam sobie album z tagów, szukałam zdjęć w internecie (pomógł nieoceniony Pinterest!) i dodałam nieco starociowych koronek nabytych kiedyś bardzo okazyjnie na Etsy (bo z takimi rzeczami to tam cenowo dramat) lub zdobytych w różny inny sposób, na przykład drogą wymiany :) No i oczywiście nie mogło zabraknąć zapinki do pończoch...
Prócz zdjęć sama posiadam nieco gorsetów, również zdobytych różnorako...głównie w second handach :) Takie jedno z wielu maniactw... Ale o tym może kiedy indziej...
Dziś zatem mini albumik tagowy, który wpisał się chyba dość dobrze w wyzwanie  Киевский скрапклуб pt. Duch Czasu, czy też jak kto woli Zeitgeist.  Jak widać gorsety, niby relikt, a jednak nadal mają zwolenników :)



 Tył, bez gorsetu






 Z tyłu na większości znajdują się cytaty z książek Jeanette Winterson, zostawiłam tez miejsce na kolejne...

 Prócz postarzonych, pociemniałych brzegów zostały one też pozłocone tuszem kreślarskim.

Zapraszam do odwiedzenia strony z wyzwaniem...piękne prace!
http://www.scrapclub.kiev.ua/2014/07/61.html

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...