Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ukwiał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ukwiał. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 września 2010

Broszeczka ukwiałowa


Udało mi się zrobić broszkę z trójwymiarowymi gałązkami koralowca. Kolejna praca z roślinnością i zwierzętami (bo koralowiec to zwierzę :) )wodnych głębin. Część cekinów wfilcowana (przy gałązkach), część doszyta (na organzynowym wodoroście)...





bokiem

sobota, 7 sierpnia 2010

Nereida

Popełniona została przeze mnie kolejna torba. Zdjęcie poszło na konkurs do krain filcu.
Jest tutaj
Jest to kawałek twarzy syreny, we włosach ma różowy ukwiał i muszle.
W pracy, jako rączki zrobiłam falbany zakończone organzyną, pięknie się układają, falują, jak w wodzie, jedwab tworzy ciekawą fakturę, jakby refleksy we włosach.
Ale zresztą, ocenicie sami.
Straciłam dystans do tej pracy, bo już chyba zbyt długo nad nią siedziałam, cyzelując koraliczki, i ten ukwiał-strasznie się nad nim nabiedziłam każdy czułek osobno miętosząc.

Właściwie, to miał to być Druzgotek, tyle, że to stworzenie z jezior, a tam ukwiały nie występują...





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...