Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 sierpnia 2010

Pochemrane wisiory

Wakacje w dominancie.
Żeby nie było, że się obijam!
Wyjazdy i inne liche sprawy spowodowały, że mam kilka rzeczy niedokończonych.
Zrobiłam tez torbę w maki, na prezent-bez zdjęć...
.

Dziś prezentuję dwa filcowije.

#1
Petrol
Pamiętam z dzieciństwa kolory rozlanej na chodniku, zwłaszcza mokrym, benzyny. Te metaliczne tęczowe kolory- im dłużej mieszane patykiem tym bardziej żółte i brązowe się stawały. Lekko tknięte- fiolety, błękity, zielenie i róże... ach. Lubię nadal takie mieszanki, stąd pomysł na uwicie czegoś takiego.


Zatem pierwszy komplet z zielono-czerwoną organzyną, w kolorach benzynki.
Najpierw to w sumie kolczyki do niego były, a wisior powstał ostatnio. Dopełniony koralikami i sreberkiem. Na jedwabnych tasiemkach. Pięknego fioletu i mieniących się koralików, jednak jakoś zdjęcia nie łapią :/






#2
Wiosennka
Drugi naszyjnik czekał na finisz od wiosny. Najpierw były kwiatki, nie wiadomo co dalej, potem dredy z liśćmi, a ostatnio siadłam uzbrojona w igły i połączyłam to wszystko razem na sucho, raniąc się przy igłowaniu kilka razy w paluszek. Koraliczki miały być jako te krople rosy porannej...






piątek, 2 lipca 2010

Kolczyki



Na zamówienie zrobiłam moje plecionki. W planach jeszcze mam wisior z rubinem, bo odnalazłam go, spojrzałam krytycznym okiem i sprułam :>
Na razie filcowe twory czekają na dokończenie, nie z lenistwa, tylko elementy, głównie drewniane, są do wykończenia. Weekend całe szczęście i noce będą zatem pracowite

wtorek, 22 czerwca 2010

filcowe kolczyki

Dziś dokończone zostały kolczyki kwiatowe. Trzeba było pododawać koraliki i zawieszki, a jakoś mi się nie udawało. Zajęło to też trochę czasu. W wolnych chwilach.




środa, 16 czerwca 2010

Kolejny filcowij i wire-wrapping


Tutaj próba tworzenia dziur różnokolorowych, w większej skali tworzą płaskorzeźby. Znów z tkaniną na brzegu. W zamyśle kolczyki, choć wyszły nieco za duże. To wprawka na razie, brzegi jeszcze wymagają poprawki, ale ogólnie jest bardzo przyjemne. Na tyle, że mój mężczyzna obudzony po nocy, by mu to pokazać, stwierdził "takie cipki" :)

Kolorowy Wire-wrapping


Po prostu dokończyłam wczoraj rano to, co zaczęłam jakiś czas temu.
Na razie pojedyncza sztuka, choć miały być kolczyki, ale może zostanie jeden jako wisior, albo jeszcze do czego innego się przyda.
Niemniej jednak mnie bardzo urzekł ten bukiet kwiatów.

czwartek, 10 czerwca 2010

Od początku


Zaczynam tego bloga, by zaznaczyć się jakoś w społeczności twórczej. Robię różne rzeczy, wielu nie robię, a to co robiłam i zrobię zostanie sobie tutej!

Wiele lat robiłam kolczyki i inne tego typu fanty, korzystając z koralików kamieni i srebra. Ale jakoś poczułam przesyt i zaczęłam szukać nowego materiału.

Niedawno zajęłam się filcowaniem, a to jedne z pierwszych moich prac w tym względzie. Oczywiście kolczyki!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...