Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekor. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 listopada 2020

Gwiazda

 Cześć! 

Ja wiem, że jest jesień, że dopiero liście zaczynają swą przemianę na drzewach i podróż z wiatrem, a u mnie tu dziś tak jakoś zimowo...

Powodem jest dwumiesięczne wyzwanie u SanDee&amelie's Steampunk Challenge, będzie trwało do końca roku, a po drodze może się sporo dziać. 

Winter Special- Anything Goes Steampunk\ Industrial



Dlatego zdecydowałam się na taką stylistykę. To taki magiczny czas, okres Wszystkich Świętych, Zaduszek, wróżb Andrzejkowych, Boże Narodzenie. Gwiazdka zatem musiała być synkretyczna.
















Produkty DecoArt użyte do tej gwiazdki:





środa, 28 października 2020

Welurowe Dynie

 Cześć!

Pomarańczowe dynie kojarzą się standardowo z jesienią. Wszędzie są, zawsze pięknie się komponują. W tym roku dla odmiany postanowiłam zrobić jednak czarne. I z materiału. Nie zepsują się, a co najwyżej zakurzą. toją już sobie miesiąc na parapecie i nic im nie zaszkodziło, nawet kot. 

Bazą są perkate świeczniki, ścinki materiałów i wypełnienie poduszki. Ogonki są z szarego papieru, który namoczony z jednej strony wikolem daje się formować, a po wyschnięciu jest dość twardy. Całość pozszywana i gdzie trzeba poklejona lejem na gorąco. 

Dyniowe welurowe Trio jest pracą inspiracyjną na Wyzwanie w Szufladzie pt. "Dyniowe Love" i jeszcze kilka dni można tam zgłaszać prace, jeśli ktoś chce pochwalić się swoimi Dyniami.




 
Przód
 
i tył


A tak poza tym, w tym niestabilnym czasie, życzę Wam spokoju i dystansu. I pięknej jesiennej pogody. Trzymajcie się ciepło!

niedziela, 26 stycznia 2020

Złote Serduszko

Cześć Kochani!
Dziś pokażę wam małe drewniane serduszko, które na swoje dokończenie czekało ponad rok. Testowałam na nim wtedy jakąś maskę i pastę. I tak sobie leżało. Mam jeszcze kilka takich serduszek, może i tamte doczekają się swojego finału.
W sumie, to jest to trochę eksperymentalne "dzieło", bo do malowania użyłam też lakierów do paznokci, no bo kto mi zabroni :D
Oczywiście po staremu wykorzystałam różne biżuteryjne śmieci, które mam poupychane w słoikach, a te w skrzyniach i czekały chyba jeszcze dłużej niż sama baza. W ogóle, to te zbieranie tych rupieci, to już mnie przeraża powoli, nie że jej mam, ale że nie mam gdzie trzymać :)








 A to tył pracy.


Serduszko jest pracą inspiracyjną do wyzwania  Otwórz szufladę "Serce"- serdecznie zapraszam do zabawy.

Zgłaszam też pracę do wyzwania w Mixed Media Place z przepięknym moodboardem:



niedziela, 25 grudnia 2016

Dzwonek

Święta i koniec roku to tradycyjny czas składania sobie pięknych życzeń, snucia planów i łapanie się za nowe postanowienia, refleksja nad starym rokiem i robienie bilansu.
Ja ze swej strony chciałabym życzyć Wam, którzy tu zaglądacie, mimo tylu innych ciekawych miejsc do odwiedzenia, byście spędzili ten czas wśród ludzi, którzy są dla Was na prawdę ważni, tak jak lubicie, by panował spokój, miłość, dobro i radość. W nadchodzącym roku życzę zaś Wam, by udało się zrealizować choć jedno ważne dla was postanowienie i by ta cząstka weny, która krąży we wszechświecie, na Was spłynęła powodując twórczą pasję, zaangażowanie i szczęście!


 Pozostając w klimacie Świąt pokażę Wam, co w tym przedświątecznym rozgardiaszu udało mi się sklecić.

 W tym roku, ze względu na kota, mamy tylko na oknie choinkę z patyków. Na razie daje radę.


A tu praca inspiracyjna na Wyzwanie Dzwonek w Szufladzie, do końca roku, jeszcze można coś tam dzwonkowego zgłaszać.

 Grudzień to była fotograficzna ekwilibrystyka...



W pracy użyłam tylko farby białej do tkanin DecoArt SoSoft i pękającej Crackle Paint
 




http://decoart.com/

czwartek, 14 października 2010

Otulinka




Już od jakiegoś czasu chodziła za mną otulinka w histerycznie soczystych kolorach zieleni i turkusu.

Jestem zmarzluchem i na szyi muszę! coś mieć. Na głowie najlepiej też...Ale póki co, bo szaliczków nigdy dość zrobiła dla siebie pierwszy otulaniec. Dodałam wycięte z jakiejś jedwabnej hinduskiej kiecki dekorki i włożyłam je w kraniec szala. Dodałam też włóczkę, którą pofarbowałam na tę okazję.
I jakoś mam wrażenie, że jak już pofarbuję wełnę ,to ona mi się mniej zbiega przy filcowaniu. Już wcześniej to dostrzegłam przy torbie i czapce...Szal wyszedł dość spory, choć nie miał taki być...


Lewa strona ułożona z farbowanej przeze mnie mozolnie wełenki- zbyt mało nasycone kolory mi się wydawały i z jedwabnych chusteczek- coś niewiele je widać, ale to chyba wina kolorystyki- takiej jak wełna...



Prawa strona bardziej żywiołowa.
Modelką została starsza córka.
Mój 'menszczyzna' twierdzi, że mu się nie podoba, bo on nie lubi takich kolorów...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...