Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lampion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lampion. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 sierpnia 2017

Drewna malowanie


 Z okazji kończących się wakacji pokażę Wam moje zabawy z drewnem. Od kilku miesięcy kolekcjonowałam stare skrzynki od owoców, świeczniki i inne duperele. Część z tego już tu przedstawiałam. Dziś pora na przeróbki świeczników, szafkę na ekspozycję i miejsce dla kwiatów na moim mikrym balkonie.
 


 Świecznik pierwszy z lewej już taki gotowy kupiłam, jest ze szkła, natomiast pozostałe zdobyłam w graciarni, przemalowałam i ozdobiłam.


Tutaj użyłam farb Americana Decor Chalky Finish Paint w kolorze Promesse,
pod spodem jest DecoArt Dazzling Metallics "Berry".
Na koniec polakierowane Ultra Matte Varnish
  




 Tutaj użyłam kolorów Deco Art Media fluid acrylics "Dioxazine" i Chalky Finish Paint na wierzchu w kolorze Everlasting. Na koniec lakier Ultra Matte Varnish.


Tu jako pierwsza warstwa było:
Flamingo Americana Multi Surface Satin,
potem Dazzling Metallics Shimmering Silver
potem DecoArt Media Fluid Acrylics Interference Magenta- daje różany poblask całości
i pasta Black Shimmer Metallic Lustre do dekorów, 
a na koniec lakier błyszczący Triple Thick Glaze







Półeczka na prace była z surowego drewna i płyty, jest tylko wywoskowana białym woskiem- Cream Wax White


 Kiedyś zbyt energicznie zdmuchnęliśmy świece, mimo starcia wosku zostały po bieleniu ciekawe ślady :)


 I na koniec zdobyczne skrzynki. Część kolekcji. Pomalowane farbami Picked Fence i Morning Glory od Americana Decor Outdoor Living - farby do malowania m.in. drewna na zewnątrz. 





Mam nadzieję, że się Wam podobały moje zmagania z drewnem. Na prawdę z czystym sumieniem mogę polecić użyte tu preparaty :) ich zastosowanie jest dość szerokie.
Życzę Wam słońca i pięknej pogody na koniec lata!

https://decoart.com/blog/

środa, 31 października 2012

Zbolała i Jowialna

Popołudnie zeszło mi na wycinankach w dyniach...obie były takie piękne, że nie mogłam się zdecydować, która nabyć...ta bardziej czerwona okazała się zielona pod spodem :) Więc ma zęby w zielonej patynie...:)
Przez to wszystko nie zdołałam zrobić pocztówki...ale może wstawię ja tu później...






piątek, 24 sierpnia 2012

Drugie życie różnych śmieci...

Ostatnimi czasy pochłonęło mnie przerabianie różnych przedmiotów, które niechybnie wylądowałyby w koszu ze śmieciami. W sumie to ocaliłam już od takiego losu i ukryłam w szafce kilka różnych pudełek. Przy koszu na śmieci stały od kilku miesięcy dwa słoje po kawie- znalazłam je przy porządkach w szafce. I nadszedł czas.

Opakowanie po komplecie majtek bezszwowych na początek :)

W związku z wyzwaniem upcycking'owym na scrapki- wyzwaniowo
Przerobiony na lampion z zawartością chomikowanych, suszonych róż... uczepionymi starymi żabkami do firanek, również ocalonymi dla mnie przez siostrę...kapslem z okiem i innymi starociami...
może wisieć, może stać... :)





zawerniksowana o ocracklowana róża...papierowa



Poza tym słoiki różne również wzięły udział w przerabianiu...owe po kawie...





i jeszcze jeden po deserku dziecięcym- na małe, od babci, guziczki. Ne mógł być zbyt zdobny, bo zamieszka w szufladzie z innymi gratami

 słoiki odegrały rolę w wyzwaniu słoikowym w Szufladzie

sobota, 23 kwietnia 2011

Trzy fioletowolice nimfy- lampiony




Dziś w ferworze walk przedświątecznych robiłam już tak różne rzeczy...nawet znalazło się wśród nich farbowanie filcowych wdzianek na lampiony, na balkon. Wdzianka były robione na konkurs forumowy, ale nim je skończyłam, to już było za późno na zgłoszenie, więc leżały i czekały na lepsze czasy.

Użyłam silk lapsów i merynosa. Skurczyły się tak bardzo, ze zamierzonej mgiełki niewiele zostało :) Ale coś tam jednak przez nie prześwieca...

czwartek, 28 października 2010

Zbiża się halloween cz.1


A jeśli się zbliża, to czas coś podziałąć.Dyńkę prawdziwą będę robić wkrótce, na razie zrobiłam lampion jak dynię. Z filcu. Tylko muszę uważać jak stawiam świeczkę, co by se nie popalić filcowych kłaczków...


Ponadto, zrobiłam kilka tygodni temu kapelutek. miał być mały, jak toczek na głowę, ale się przeliczyłam i wełna zrobiła niespodziewajkę, i jest jednak większy, służy jako ozdoba na butelkę...Dorobiłam duszka i już...
Wełna była koszmarna i nie chwyciła tak, jak chciałam, rondo, jak przycięłam by wyciągnąć formę to w trakcie dalszego filcowania się porozłaziło...
Ale w sumie, jak na to patrzę po czasie, to nieźle wyszło i chyba bym już nie zmieniła...

No i obiedwie poszły się konkursować do Krainy Filcu... czas już był najwyższy...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...