Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lustro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lustro. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Lustereczko

Miałam ja sobie lustereczko, okrągłe, bez ramki. Postanowiłam, że oprawie je jakoś po swojemu.
Ramę wykonałam z grubszej tektury, okleiłam koronkami, nakleiłam resztę, pomalowałam gesso, farbą, popsikałam mgiełkami i tak oto. Ramka wisząca.

Powstała jakiś czas temu na wyzwanie Otwórz Szufladę- Lusterko. Zabawa jest do 19 kwietnia, jest jeszcze chwilka na zgłoszenia, jakby ktoś chciał.










http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2018/03/otworz-szuflade-w-marcu.html

środa, 1 czerwca 2016

Lustereczko

Dziś prześliczne lustereczko znalezione w lumpeksie. Mierzy zaledwie 8x5 cm, więc dość kieszonkowe.
Oczywiście zalterowane, oklejone, omalowane.
Inspiracja na najnowsze wyzwanie Anything Goes Steampunk/Industrial u SanDee&amelie's Steampunk Challenges.

Z produktów DecoArt użyłam tu ulubionych Dazzling Metallics w kolorze Teal, Gold Champagne, Berry i Silver a także Mate Medium i Crackle Paste- ale tu mało popękał :)

 
 
http://sandee-and-amelie.blogspot.com/2016/06/sandee-steampunk-challenge-june-2016.html

http://decoart.com/

środa, 9 lipca 2014

szykownie...

Była sobie mini- toaletka, w zasadzie całą w różowe wzorki, a po czasie nieco porwana i zniszczona. Stała w szafie do liftingu. Nadarzyła się wraz z Wyzwaniem Chabby Secret na Чай с корицей okazja, by przerobić ją na sekretne pudełko na skarby.
Użyte zgodnie z wytycznymi było tu wiele mediów- gel-medium, pasta strukturalna, farby, mgiełki, lakier pękający dwuskładnikowy, wosk postarzający.

Kiedy się pudełko otworzy widać przegródki i lusterko.




Ale pod spodem jest jeszcze szufladka, a po jej otwarciu widać stare zdjęcia... A pod szufladką będę trzymać list, który kiedyś dostałam. Do tej pory nosiłam go ze sobą, ale już mi się zaczął niszczyć, więc będzie w sekrecie trzymany pod innymi skarbami...

http://scrap-tea.blogspot.ru/2014/06/shabby-secret.html

piątek, 8 października 2010

Lusterko Białej Czarownicy





Tilda Swinton wyglądała rewelacyjnie jako Biała Czarownica.
Pod impresją będąc tej postaci postanowiłam stworzyć lustereczko ścienne.
Okazją do tego jest szufladowe wyzwanie #8


Lusterko powstało tradycyjnie z filcu i organzy, dopełnione koralikami. Długość całkowita:37,5cm
Rozpisywać nie będę się więcej na ten temat. Dodam tylko, że niestety zdjęcia z komórki są, bo czas gonił, można się zgłaszać do dziś, a ja miałam ciężką noc, zamiast sobie kończyć, ów dzieło miałąm szlochające dziecię- z niewiadomego powodu, bo od rana znów tylko chodzi i bruździ, kiedy ja wyszywałam ostatnie koraliki... Lepsze zdjęcia najwyżej po południu, jak aparat wróci z wioski Wikingów...






poniedziałek, 4 października 2010

Kolejne lusterko, z przypominajką

Powróciłam do cięcia i filcowania luster. To jest dość spore, może sobie spokojnie wisieć na ścianie i całą twarz odzwierciedla...

Jakoś tak brakowało mi złotej jesieni, więc w piątek wyfilczyłam zwierciadełko w energetyzujących kolorkach. Dziś doczekały się koraliczków.

Jako ciekawostkę mogę dodać, że lusterko ma organzynową kieszonkę na drobne notatki, zdjątko czy inną duperelkę.

wtorek, 24 sierpnia 2010

Retro lussteretchko



Zachęcona kolorystycznie postem o naturalnych barwach wełny u pani Beaty, popełniłam następne lusterko. Tym razem retro, frymuśnie.

Tyle, że problem nastręcza samo lustro. Okazuje się, że minia źle znosi wodę, robią się jakby odpryski, paski itp, czego nie było przed obróbką z wodą. Jako, że mam w zanadrzu jeszcze kilka pomysłów na lusterka, w najbliższym czasie nawiedzę nomi, by zakupić jakieś proste lustro w celach pocięcia go.
Kształty lustra wewnątrz nijak się mają do otworu, są znacznie większe, ale drżę o to, by nie wypadły, czy też otwór ramy nie powiększył się zanadto i tak się asekuruję.







piątek, 20 sierpnia 2010

Zwierciadełko z jeziora

W pewnym momencie zdobyłam stare lustro, bez ramy, 5mm, ogryzione na brzegach. Ktoś próbował je przycinać, ale nieumiejętnie- była rysa, ale bez końca i złamać się tego nie dało. A jako, że wiosną dołączyłam do easy-artowców, to i nie straszne było mi pocięcie tego grubego szkła. Ale większa siła i szczypce jakoś dały efekty. Powstało kilka lusterek, na początek, które będą miały filcowe ramki.
Lustro ma skazy na szkle i na minii. Jest też jakieś takie zamglone. Musiało wiele odbić mieć za sobą, że tak się zachmurzyło. Jak dla mnie, to wszystko dodaje mu uroku tak umiłowanego przeze mnie starocia.

Podążając tropem wodnych głębin powstała wersja "lake". Z wodnymi roślinkami i muszelkami. Na organzie. Akcenty z jedwabiu. I w tonacjach kolorystycznych bardziej słodkowodnych- wedle mego mniemania. Wymiarowo: 19x15,5 cm


Przed ozdobieniem



Ostatecznie


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...