Jakiś czas temu nabyłam tusze alkoholowe Rangera. Dziś przy okazji pracy o tym, co sama zrobiłam dla siebie na Wyzwanie w 7DottsStudio pobawiłam się nimi chlapiąc po papierach i farbując koronkowe dodatki do srapa. Poza tym siegnęłam po złoty tusz i po tusz do patyn vintaj patina. Było cudnie.
Oczywiście na wyzwanie poszły w ruch papiery z różnych kolekcji 7DottsStudio, co wpadło w ręce.
A prócz zabawy tuszami zrobiłam sobie oczywiście scrapa za zdjęciem moich dyniek, uwielbiam je pieczołowicie wycinać, a potem patrzeć jak ożywają ze świecą w środku.
***
poniedziałek, 11 listopada 2013
O Strachu.
Od dawna chodziła mi po głowie jakaś prosta, mroczna i krwista forma. Do Czarnego art-journala.
Wyzwanie w Scrapki-wyzwaniowo zaoferowały mi rewelacyjny do tego temat "Strach". Wiec to praca specjalnie na tę okazję :)
Nie mogłam się oprzeć, zwłaszcza, że kiedyś dawno temu, występowałam gdzieś pod nickiem nameless fear...
Transfer na gel medium, do tego biała farba i zasychające gesso. No i pudry.
sobota, 9 listopada 2013
Ani jednego zegara.
Praca na płótnie i tekturze. Przejrzane ze sto czasopism...Koncepcja powstałą natychmiast...tylko czas...
Czas było na coś bez zegarowych tarcz. I nie ma żadnego zegara!
I specjalnie na wyzwanie "Surrealizm" dla bardzo inspirującej Чай с корицей
Zdjęcie nienajlesze, ciągle jak jest dobre światło, to mnie nie ma w domu. Czas nie ten...
Czas było na coś bez zegarowych tarcz. I nie ma żadnego zegara!
I specjalnie na wyzwanie "Surrealizm" dla bardzo inspirującej Чай с корицей
Zdjęcie nienajlesze, ciągle jak jest dobre światło, to mnie nie ma w domu. Czas nie ten...
czwartek, 31 października 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)





