Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Translate

czwartek, 21 czerwca 2012

roślinne metamorfozy

Popełniłam ostatnio puszkę i osłonki na kwiaty.
Obydwa na wyzwania szufladowe.





Jako, że dziś najdłuższy dzień w roku postanowiłam zmobilizować się i kliknąć kilka słów...
U mnie depresja mentalna, ale twórcza nie do końca. Zrobiłam sobie art-journal recyclingowy i zaczęłam w nim mieszać, inaugurujący wpis poszedł też do scrapujących polek.
Powoli tworzę sobie następne...świetna zabawa, choć obecnie jeszcze zbyt ambicjonalnie do tego podchodzę...ale siestrasznie nakręciłam na robienie sobie żurnala...okładki pozostały puste, bo musi mi sie koncepcja wyklarować...
i czekam na zlot w Warszawie, bo zapisałam się na warsztaty do mojej idolki Finnabair...cuda tworzy!

Do tej pracy wykorzystałam pracę młodszej córci. Bawi się ostatnio malowaniem palcami, męczy te akwarelki, potem papier...ale kolory i połączenia wychodzą jej intrygujące. Więc zrecyclingowałam ów twór do wpisu :)
i tylko torby filcowej nie mogę skończyć, a taka obłędna się zapowiadała...

2 komentarze:

  1. Puszka jest rewelacyjna i naprawdę wygląda na starą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekna puszka i równie urocze osłonki:)

    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga:

    www.kasiulkowetwory.blogspot.com

    Pozdrawiam- ARTYSTKA26

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...