Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


niedziela, 9 października 2016

Kuchnia Anny

Anna pragnęła zmienić kuchnię otuloną w boazerię. Nie chciała pozbywać się drewna ze ścian i sufitu, alternatywą było wiec przemalowanie. Jak leci. Wszystkiego. Ścian na biało, krzeseł na biało. Stół był w koncepcji niebieski.

Realizacja tego zamysłu trwa z powodzeniem do dziś :) jest to projekt wielkoformatowy :)
Modernizacje, ulepszenia, strojenia... zmiana wręcz kolosalna. Nie sposób w stopniu zadowalającym pokazać wszystkiego na raz. Bo to będzie post o ścianach, szafkach, stole i półce...

Zaczęło się jak zwykle niewinnie od puszki farby, wałeczka, drabinki...


 Noil Branc, jako specjalista- detalista

 Anna i przecierki

Żyrandol
Efekt końcowy.






 Sufit




Kolejnym bohaterem jest Stół.
Zyskał drugie oblicze dzięki farbom Americana Decor Chalky Finish w kolorach Treasure, Lace i Legacy. 





Na deser Półeczka.
Początkowo szyldy nad haczykami pokryte były kilkoma warstwami farb. Po oczyszczeniu okazały się piękne, ceramiczne, pisane gotykiem. Haczyki w oryginale były niewyględne, zniszczone, obecnie zrobiono  je z widelczyków.


Jedna z wersji wystroju.


Odmalowana dzięki farbom Americana Decor Chalky Finish w kolorach Everlasting, Lace i Legacy. I lakier DecoArt Light Satin Varnish.


https://decoart.com/blog/

Fotki wspólne: Noil Branc, Anna i ja.

6 komentarzy:

  1. jestem totalnie zakochana!!! przepiękna metamorfoza! mogę jedynie się domyślać jak wiele wysiłku włożyliście, żeby nadać tematu wszystkiemu nowy, przepiękny wyraz! wielkie brawa za determinację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! W zasadzie to jeszcze nie koniec przrygody :)

      Usuń
  2. Wygląda bardzo sympatycznie. Kotu też się podoba :-) Fajny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmiana koloru, koncepcji, wystroju . Wszystko nowe ale jak stare. Super. Mnie czeka malowanie boazerii na przedpokoju i jestem pełna obaw. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! You have been so busy! And that make over looks absolutely brilliant! LOVE it!
    Love your altered journal for the steampunk challenge blog too!

    Hugs,
    Claudia xxx

    OdpowiedzUsuń
  5. Straszny czad!!! Okrutnie mi sie podoba! Zaczynam żałować, że swoją w przedpokoju wyrzuciłam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...