Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Translate

niedziela, 27 marca 2011

sojowy laminat i tunika

Oczywiście nie omieszkałam zaliczyć warsztatów w Warszawce z nunofilcowania u Crafttrioszek .
Tunikę to ja jednak źle obliczyłam i jest za krótka...więc może sprezentuję ją komuś niższemu...a sobie poczynię taką, jak według planu miała mi wyjść...może i nawet by wyszła dłuższa, gdybym nie ufilcowała wszystkiego na taką blachę i nie maltretowała jej tak :)
A oto efekt:

Wracając do tematu rozważań...nie mam żadnego własnego zdjęcia z warsztatów, ale Maryla użyczyć zechciała mi zdjęć, które zrobiła mi  przy robocie, za co serdecznie jej dziękuję!
Bo tunika tuniką, ale trzeba experymentować dalej i chciałam spróbować laminowanego filcu.
Instruktorka Charity podała mi kilka pomysłów i pokazała jak zrealizować moje chęci. Powstały rękawki z sojowej cieniutkiej tkaniny, w podobnej do tuniki kolorystyce.
A sytuacja kształciła się tak:
 Na początek na tkaninie,w miejscu róż kładłam pozwijaną włóczkę, na to  warstwa czesanki. Moczenie
 Po położeniu czesanki druga warstwa sojowej tkaniny i znów moczenie.

 Następnie zawiniecie na formie i przełożenie folią, co by powstała potem falbanka wzdłuż rękawka.

A oto efekt finalny:
Musicie uwierzyć na słowo, że w miejscu włóczki są fajne, koliste wypukłości, choć róże były na tyle gęste, że się nie ostały :) I w rzeczywistości brzegi są bardziej malowniczo nierówne :)

Dziękuję wszystkim, których poznałam na warsztatach i tych, których znałam wirtualnie i których znów mogłam zobaczyć :) Pozdrawiam!

10 komentarzy:

  1. Tunika obłędna :) moja kolorystyka.

    OdpowiedzUsuń
  2. love your tunika, it's great, colourful and happy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Arcydzieło! Po prostu słów mi brakuje, a szczęka z wrażenia opadła :) Przepiękne kolory tuniki i zakręcona falbana na rękawkach. Chylę czoła!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Tunika bardzo oryginalna ,te falbanki mnie frapują ,bardzo dziewczęco w niej wyglądasz ,jest sliczna .Dzięki za tutorial ,uzyskany efekt rękawków jest wręcz fantastyczny,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Tunikę widziałam osobiście, zestawienie kolorystyczne super. Ja zrobiłam dłuższą, zielono-brązową i jestem zadowolona, choć uważam, że kołnierz jest zbyt duży.
    Ewa
    manufakturafilcu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zoja,jak widzę zrobiłaś ze swoja tuniką to samo co ja;-)))
    Ale wyglądasz w niej świetnie!
    Moja tuniczka na mnie się nie nadaje;-(((
    Ciekawe czy zrobisz nową w tej samej kolorystyce???

    A rękawki wyszły rewelacyjnie!!!
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. piękna tunika!!!!! widziałam już efekty Waszej nauki, bo chciałam się wybrać na kurs, szkoda, że mnie tam nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Your gaiters are great and are with harmonically flair. My impression is, that Your tunic would be without this brown effect better, but I wanted to ask, how do treat the verges (particularly the arms and décolleté ... stress) and whether do You sewed it by hand - Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. To filcowanie już od dłuższego czasu mnie intryguje. Muszę kiedyś "zebrać się wsobie", przygotować stosowne materiały i spróbować. Póki co - z przyjemnością podglądam prace uzdolnionych osób :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, i love your tunic, beautiful. The workshops look such fun, i would love to try it.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...