Wpis do journala czarnego, który ostatnio pokazałam.
Do faktury użyłam heavy gel medim zmieszany z brokatem. Od dawna mnie to kusiło.
Tytuł pracy to "Kim jestem" i związany z wyzwaniem w scrapki- wyzwaniowo
***
wtorek, 13 sierpnia 2013
niedziela, 11 sierpnia 2013
Dla tych Innych
Jakiś czas temu pomyślałam,że dla tych wpisów, które są nieco mroczne, emanują niepokojem i takie są w ogóle bardziej czarne, krwiste, założę sobie Czarny Art-journal. Taki esencjonalny.
Czarną farbę nałożyłam na całość paluchami, potem użyłam maski i gel-medium, potem dodatkowo za pomocą stempla i pudrów do embossingu- przezroczystego i fosforyzującego wydobyłam kolejną fakturę, a za pomocą pudru do melt-artu zalałam oko w ramce. Na koniec przykleiłam gadżety i zabawiłam się mgiełkami.
Powstał jako inspiracja na wyzwanie okładkowe w dziale AA/MM
Po drodze jeszcze znalazłam wyzwanie "How U use embossing" w Mixed Madia Place, wiec tam zagości.
Ale Dobrosława pisała, że Dolnośląski Kwiat urządził wyzwanie z Kolorem Czarnym, więc tam też go zgłoszę.
Czarną farbę nałożyłam na całość paluchami, potem użyłam maski i gel-medium, potem dodatkowo za pomocą stempla i pudrów do embossingu- przezroczystego i fosforyzującego wydobyłam kolejną fakturę, a za pomocą pudru do melt-artu zalałam oko w ramce. Na koniec przykleiłam gadżety i zabawiłam się mgiełkami.
Powstał jako inspiracja na wyzwanie okładkowe w dziale AA/MM
Po drodze jeszcze znalazłam wyzwanie "How U use embossing" w Mixed Madia Place, wiec tam zagości.
Ale Dobrosława pisała, że Dolnośląski Kwiat urządził wyzwanie z Kolorem Czarnym, więc tam też go zgłoszę.
Po lewo, nad kameą przykleiłam amonit.
Malowanie kwiatów na czarno mgiełkami dało intrygujący, iryzujący efekt.
Z resztą, iryzująca jest cała okładka, przez te wszystkie kolorowe, błyszczące drobinki.
poniedziałek, 22 lipca 2013
Istota Czasu...
Praca powstała na warsztatach "Istota" u Agnieszki-Anny. Było czarująco i gorąco :)
Właściwie, to nadal nie wiem czy istota jest skończona...ale tak to już jest chyba z tym czasem, że wraz z jego upływem coś przybywa, coś ubywa... I w ramach zabawy zgłoszę ją na wyzwanie do scrapki-wyzwaniowo #73Coś Metalowego.
Metalowych elementów jest tutaj trochę. Przede wszystkim sprężyna, wskazówki, trybiki, mechanizm zegarka, blaszka pokryta pastą i farbą, blaszka i serce pokryte rdzą, ornament, łańcuch i klatka.
Właściwie, to nadal nie wiem czy istota jest skończona...ale tak to już jest chyba z tym czasem, że wraz z jego upływem coś przybywa, coś ubywa... I w ramach zabawy zgłoszę ją na wyzwanie do scrapki-wyzwaniowo #73Coś Metalowego.
Metalowych elementów jest tutaj trochę. Przede wszystkim sprężyna, wskazówki, trybiki, mechanizm zegarka, blaszka pokryta pastą i farbą, blaszka i serce pokryte rdzą, ornament, łańcuch i klatka.
niedziela, 7 lipca 2013
...in my shoes...
Jakoś coś ostatnio w wyniku dziwnego stanu duch nie za bardzo mi idzie robienie czegokolwiek.
Ale o ozdobieniu buta marzyło mi sieod dawna.
Jest po temu okazja. Na Scrapujących Polkach w dziale AA/MM
Wytyczne bardzo proste, tusz do embossingu, z użyciem fuksji i metalowego dodatku.
BTW. Książka z robalami została wyróżniona na obu wyzwaniach, w których startowała, ja dostałam pół kubka martwych pszczół do zrobienia następnej i zbieram do metalowego pudełeczka ćmy do jeszcze następnej, i wygrzebałam trzy książki do ich produkcji. Tylko coś zabrać się do tego nie mogę...
Ale o ozdobieniu buta marzyło mi sieod dawna.
Jest po temu okazja. Na Scrapujących Polkach w dziale AA/MM
Wytyczne bardzo proste, tusz do embossingu, z użyciem fuksji i metalowego dodatku.
BTW. Książka z robalami została wyróżniona na obu wyzwaniach, w których startowała, ja dostałam pół kubka martwych pszczół do zrobienia następnej i zbieram do metalowego pudełeczka ćmy do jeszcze następnej, i wygrzebałam trzy książki do ich produkcji. Tylko coś zabrać się do tego nie mogę...
Subskrybuj:
Posty (Atom)















