Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


niedziela, 6 października 2013

Dla stempli

Można powiedzieć,że jestem maniaczką stempli. Ale nie wszystkich, mam swoje typy, których używam najczęściej i czuje się emocjonalnie z nimi związana. Dla nich sobie sprawiłam organizer z możliwością zmiany kółek i pomieszczenia większej ich ilości w przyszłości :)




niedziela, 29 września 2013

Wymiankowy Smash.

Boei urządziła wymiankę smashową.
Taki oto przygotowałam dla Angel.
Zdjęcia tylko niektórych stron, by nie zanudzić.


Okładki

 i kopertki z papierkami




bez koronek by się nie obyło :)






poniedziałek, 2 września 2013

udział Emocji

Ja w sumie nie lubię zmian, tych radykalnych zwłaszcza, chyba, że są mocno przeze mnie wyreżyserowane i mam czas na to, by się z nimi utożsamić. :)
Jako, że do pewnych zmian dojrzewam i trochę próbuję się w nich umieścić, a także pod wrażeniem wyzwania #77 w scrapki-wyzwaniowo dotyczącym Zmiany powstał taki oto wpis z cytatem mojego psychologicznego idola :) Bo jak się nad tym trochę zastanowić (bez zbędnych teoretycznych dociekań nad procesem) każdą zmianę muszą wywołać pewne emocje...
Praca z udziałem obrazu karty Tarota oznaczającej zmianę, gesso, gel-medium, perfect pearls, farb i gelatos...

 No i decyzja, by użyć w końcu cekinów, które dostałam od Senny (wyglądają tak ładnie w pudełku, że żal było tknąć, hehe); pod wpływem nagrzewnicy fajnie się wyginają...
 
 I mgiełki perfect pearls...czy ja mogłabym się z nimi rozstać?

piątek, 23 sierpnia 2013

Oddech Czasu

Zmobilizowałam się i zrobiłam zdjęcia.
Od jakiegoś czasu dłubałam przy tym albumie. Powstał z okazji 90-tych urodzin Babci Józi. Wszystkie zdjęcia pochodzą z jej młodości z lat 1938-1948 (ostatnie w albumie, już z jedenastomiesięczną córką) i są oryginałami, stąd ich zażółcenie i czasem słaba widoczność szczegółów.
Do tego dołączyłam guziki, które babcia, krawcowa, trzymała w różnych pudełkach, są chyba wszystkie starsze ode mnie, elementy dekoracyjne od starych zegarów, spinacze, zatrzaski itp. Rarytasem jest tu stara sprzączka (czy jak to nazwać) od pończoch :) Z różnych materiałów i starego zamka porobiłam część kwiatków. W kopercie są jeszcze inne zdjęcia. Na końcowej stronie włożyłam jakieś babci stare zapiski, które przetrwały sama nie wiem ile lat; to jakaś część notesu, są tam jakieś piosenki, przepisy, notatki o etyce, rozmiary i fasony ubrań, które komuś szyła.





 I szczegóły









 Do zrobienia zdjęć zobligowało mnie też to, że albumik  powstawał do wyzwania Breath of Time w Чай с корицей. Polecam tę zabawę!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...