Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


niedziela, 20 października 2013

Biblioteka Zakładu Robót Wiertniczych

Stampel nabyłam na jarmarku dmonikańskim. Intrygował mnie. Ostatnio zaczytywałam się w opowiadaniach Pilipiuka i to zainspirowało mnie do użycia go.
Okładka kryje treść tajemniczą, więc tylko je mogę pokazać. Stworzona do inspiracji wyzwania z guzikami w Szufladzie.
I okazana zostanie w wyzwaniu z #82 szachownicą w Scrapki-wyzwaniowo.






niedziela, 6 października 2013

Dla stempli

Można powiedzieć,że jestem maniaczką stempli. Ale nie wszystkich, mam swoje typy, których używam najczęściej i czuje się emocjonalnie z nimi związana. Dla nich sobie sprawiłam organizer z możliwością zmiany kółek i pomieszczenia większej ich ilości w przyszłości :)




niedziela, 29 września 2013

Wymiankowy Smash.

Boei urządziła wymiankę smashową.
Taki oto przygotowałam dla Angel.
Zdjęcia tylko niektórych stron, by nie zanudzić.


Okładki

 i kopertki z papierkami




bez koronek by się nie obyło :)






poniedziałek, 2 września 2013

udział Emocji

Ja w sumie nie lubię zmian, tych radykalnych zwłaszcza, chyba, że są mocno przeze mnie wyreżyserowane i mam czas na to, by się z nimi utożsamić. :)
Jako, że do pewnych zmian dojrzewam i trochę próbuję się w nich umieścić, a także pod wrażeniem wyzwania #77 w scrapki-wyzwaniowo dotyczącym Zmiany powstał taki oto wpis z cytatem mojego psychologicznego idola :) Bo jak się nad tym trochę zastanowić (bez zbędnych teoretycznych dociekań nad procesem) każdą zmianę muszą wywołać pewne emocje...
Praca z udziałem obrazu karty Tarota oznaczającej zmianę, gesso, gel-medium, perfect pearls, farb i gelatos...

 No i decyzja, by użyć w końcu cekinów, które dostałam od Senny (wyglądają tak ładnie w pudełku, że żal było tknąć, hehe); pod wpływem nagrzewnicy fajnie się wyginają...
 
 I mgiełki perfect pearls...czy ja mogłabym się z nimi rozstać?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...