Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Translate

niedziela, 11 września 2011

Same dziury

Przesadziłam jednak z ilością dziur...dodatki różne własnoręcznie farbowane lub nie. Użyłam jak zwykle silk lapsów, nici jedwabnych, fioletowego tencela.
Taki leśny miał wyjść. I wyszedł, jak po ataku korników lub gąsienic jakiegoś żarłocznego motyla...
Mięciutki i leciutki. Dość mocno się trzyma, mimo pozorów.
Ale drugi raz już tak szaleć nie będę.



15 komentarzy:

  1. A mi się bardzo podoba :) właśnie taki wygryziony i lekki jak dla nimfy błotnej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. może i dużo tych dziur, ale za to jaki efekt. piękny jest ten szal. bardzo odważny projekt, a efekt boski.Kolor i delikatność szala jest imponująca
    Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne kolory, jak zwykle. Ja jednak zawsze się zastanawiam nad trwałością tych bardzo dziurawych szali. Jeden sama noszę i jednak po jakimś czasie musiałam go trochę poddać renowacji :).

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się z wodorostem kojarzy - wodorostem najwyższej jakości!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne kolory :) mnie się bardziej kojarzy z jakimiś porostami ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Soczyste kolory, takie orzeźwiające. Pierwsze skojarzenie - wiosenne, młodziutkie bukowe, albo brzozowe liście.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszła prawdziwa cieniutka mgiełka , i na pewno będzie bardzo miły w noszeniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kolory i ta świetlistość i połysk...

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne te dziury! Jak koleżanka powyżej zastanawiam się jednak nad trwałością, możesz troszkę o ty napisać?
    Pozdrawiam serdecznie - floressy

    OdpowiedzUsuń
  10. Właściwie to ja każdą rzecz staram się bardzo mocno ufilcować, mam czasem wrażenie że aż za bardzo. Szal się nie rwie w każdym bądź razie...ale nie wiem jak na dłuższą metę, bo nikt go nie wypróbował.
    Dziękuję za wszystkie miłe komenty!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...