Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Translate

czwartek, 14 października 2010

Otulinka




Już od jakiegoś czasu chodziła za mną otulinka w histerycznie soczystych kolorach zieleni i turkusu.

Jestem zmarzluchem i na szyi muszę! coś mieć. Na głowie najlepiej też...Ale póki co, bo szaliczków nigdy dość zrobiła dla siebie pierwszy otulaniec. Dodałam wycięte z jakiejś jedwabnej hinduskiej kiecki dekorki i włożyłam je w kraniec szala. Dodałam też włóczkę, którą pofarbowałam na tę okazję.
I jakoś mam wrażenie, że jak już pofarbuję wełnę ,to ona mi się mniej zbiega przy filcowaniu. Już wcześniej to dostrzegłam przy torbie i czapce...Szal wyszedł dość spory, choć nie miał taki być...


Lewa strona ułożona z farbowanej przeze mnie mozolnie wełenki- zbyt mało nasycone kolory mi się wydawały i z jedwabnych chusteczek- coś niewiele je widać, ale to chyba wina kolorystyki- takiej jak wełna...



Prawa strona bardziej żywiołowa.
Modelką została starsza córka.
Mój 'menszczyzna' twierdzi, że mu się nie podoba, bo on nie lubi takich kolorów...


13 komentarzy:

  1. Znów mnie zachwyciłaś, kolory mocno energetyczne. Sama jestem raczej czarno szara ale z dodatkami lubię poszaleć i Twoje szaleństwo kolorystyczne mi bardzo odpowiada. Jesteśmy parą w szufladowym wyzwaniu i czekam na Twój adres mój już wysłałam mam nadzieję, że email dotarł:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój notes jeszcze nie skończony, zaraza mnie mogła, wiec tylko rozgrzebany. A dość czasochłonny mój proces...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo kolorowy akcent codziennej szarości :-) I do twarzy w nim modelce :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. no i znowu cudowności...
    polubiłam filc, w rekach takich osób jak ty daje bajeczne efekty...pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczna otulinka :), na zimne dni jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie wspaniałe kolory! Urzekły mnie twoje dzieła!

    OdpowiedzUsuń
  7. kolory piękne,a ozdoba haftowana bajorkiem nadaje otulince niepowtarzalnego uroku

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj Licho, stanowczo za rzadko do Ciebie zaglądam albo Ty stanowczo za szybko filcujesz;)) Cudne prace!!! Twój szal i moja torebka to bardzo zgrany duet;)) A białe zimowe lusterko cudne...
    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam równie ciepło;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale tu się pięknie zrobiło;) a szal jest prześliczny i te wyszywane wzory na nim... ślicznie
    Pozdrawiam serdecznie, Poli

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczna otulinka, pięknie zdobiona, a kolory świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A mi się podoba, bo lubię takie kolory :D Świetnie Ci idzie filcowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. CZAD, piękne kolory i dodatki, jak ładnie przechodzą przez siebie zieleń z turkusem... ,mmmm...

    to pisałam ja - ENID :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe są Twoje szale !!!
    pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...