Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Translate

wtorek, 14 grudnia 2010

Coś dla siebie

Przed wyjazdem, na dziko, do Elbląga zdążyłam zrobić sobie rękawiczki. A resztę, nieskończonej, bandy broszek i kołnierzy No2 zawinęłam w folię i powiozłam ze sobą...kołnierze skończyłam, ale nie mają broszek, więc nie będę na nie teraz strzępić klawiatury...

Przed wyjazdem do Poznania wyfilcowałam sobie czapeczkę, do której natchnęła mnie  Malwina Mazur...w sensie układania cieniusieńkich warstw...Czapka zatem jest powita z sześciu warstw + dekorek...z moherem

A rękawice, długie, bo lubię rękaw do łokcia lub tuż poniżej...choć nie zawsze to życiowe, bo jak je zdjąć na dworze, nie sposób z powrotem założyć- naciągnąć...i trudno zapinać nimi otulacz...do którego już zgubiłam broszkę...i przyszyję chyba agrafkę, na stałe, od lewej strony...

Zatem komplecik do otulinki, z hinduskimi dekorkami..., co by samotny się nie czuł...



 Dziury są zafilcowane, wcześnie wyjęłam folię, rozciągnęłam paluchem gmerając weń
i po miętoszeniu są tylko w formie dołków :)

A tu widać mohera zielonego...

Komplecik wygnieciony, po podróży, ale niecierpliwość nie pozwoliła mi czekać ze zdjęciami...

13 komentarzy:

  1. Brak mi słów, taki cudny ten komplet! Świetnie te dziurko-dołki wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowity komplet!!!
    zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne pawie oczka:-) podziwiam i też zazdroszcze..

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorystyka jest super - cały komplet rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  5. Licho, boskie kolory! Cudnie to zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kolory na tę naszą białę zimę, będą w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że mogłam się w jakieś maciupeńkiej części przyczynić do tak wspaniałego kompleciku. Fantastyczne te pawie oczka w sam raz na tą śnieżną zimę!
    Beata Mazur pozdrawia i zaprasza na bloga http://malwinofilc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak znalazł na ten siarczysty mróz co za oknem chrzęści!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. kopara mi z samego rana opadla... i pomyslalam sobie: tego jest wiecej!
    czapka mi sie niesamowicie podobala jak ja moglam zmacac ale rekawiczki do kompletu to juz przesada ;) fantastyczny jest ten motyw pawiego piora!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowity komplet. Moja kolorystyka. Podziwiam, na dziko kojarzy mi się z szybko a filcowanie kojarzy mi się z procesem żmudnym i trudnym... ehhh chciałabym tak umieć. 2 razy "kojarzy" w jednym zdaniu... hmmm... chyba dlatego, żem jest pod ogromnym wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  11. These are marvelous!!!
    ...like beautiful peacock feathers!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...