Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Translate

sobota, 27 listopada 2010

Moher...

Uwiła ja moherowy kołnierz. Trwało to ponad dwa dni, bo co zajrzałam to wyglądał tak samo...W końcu Pani Beata przyznała, że ona kiedyś poległa w walce z moherem, bo się nie chce filcować...No to jeszcze nim pokręciłam i włożyłam do zlewu, by pomiętosić.Polewanie gorącą wodą nieco pomogło...Nawet można powiedzieć, że się ufilcował...Ale kłaki strasznie z niego wyłażą, całą w nich byłam...
Ale włos...taki piękny, długi, cieniutki, sztywny, lśniący...cudo...tylko, już teraz wiem, że raczej z kategorii- jedwab, sztuczne, roślinne- czyli niefilcujące się samo ze sobą...raczej potrzebuje towarzystwa. A że mohera mam jeszcze nieco, to będę szukać mu partnera...może nie do różańca   :)


 Miał to być kołnierz z dziurkami, otworami, taki organiczny...jest ograniczony :)


Coś ostatnio nie idzie mi, walczę ze szkatułką wymiankową, walczę z filcem, walczę nadstawiając bolącego karku:)

5 komentarzy:

  1. Ale walka!
    Ja moher łączę z wełną. U mnie on czarny i sterczy we wszystkie strony, ale jako ozdoba jest cudny - rozpełza się wąsami

    OdpowiedzUsuń
  2. a to małe białe obok tego duzego to co to/ a mówiłam że jesteś cierpliwsza?. udało sie

    OdpowiedzUsuń
  3. To broszka do spięcia miała być...taka dziurka z falbanką, hihi

    OdpowiedzUsuń
  4. Organiczny, czy tez ograniczony, dla mnie piękny i juz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kołnierz Królowej Śniegu jak ta lala!!! Na pewno cieplutki jest, a w dodatku uroczy :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...